Może już jestem dorosła ale też przejmuje się rozstaniem rodziców którzy postanowili ostatnio wziąć rozwód po latach kłótni. Z jednej strony chce żeby byli oboje szczęśliwi i ułożyli sobie życie a z drugiej czuję się jakby mój światopogląd był kłamstwem.
Tym bardziej że wciągają mnie w swoje konflikty nagadując na siebie nawzajem rzeczy, których wolałabym jako ich córka nie wiedzieć (nie mogę nawet odróżnić czy to co mówią jest kłamstwem czy nie) a próbują wmówić że chcą się rozstać w zgodzie.
Ostatecznie zdystansowalam się od obojga bo mój układ nerwowy szaleje jak mam się z nimi spotkać... Nie przetrawilam tego jeszcze, rozprawa się jeszcze nawet nie odbyła. Nie mogę się doczekać aż ochłonę od tego.
Na tej stronie jest sporo porad jak sobie z tym poradzić https://psychiatra.edu.pl/
Tym bardziej że wciągają mnie w swoje konflikty nagadując na siebie nawzajem rzeczy, których wolałabym jako ich córka nie wiedzieć (nie mogę nawet odróżnić czy to co mówią jest kłamstwem czy nie) a próbują wmówić że chcą się rozstać w zgodzie.
Ostatecznie zdystansowalam się od obojga bo mój układ nerwowy szaleje jak mam się z nimi spotkać... Nie przetrawilam tego jeszcze, rozprawa się jeszcze nawet nie odbyła. Nie mogę się doczekać aż ochłonę od tego.
Na tej stronie jest sporo porad jak sobie z tym poradzić https://psychiatra.edu.pl/
