U mnie szkoła policealna okazała się strzałem w 10. Nigdy nie byłam orłem w szkole, a gdy poszłam na roczny kurs do Wojewódzkiego Zespołu Szkół Policealnych w Gdyni na kierunek Opiekunka Środowiskowa, wreszcie poczułam, że faktycznie czegoś się uczę. Zawsze lubiłam pracę z ludźmi, ale nigdy nie wiedziałam, w którym kierunku dokładnie chcę iść. Odkąd ukończyłam kurs pracuję w domu opieki, pomagam ludziom i czuję się ważna, potrzebna. Trudno określić, który kierunek jest bardziej, a który mniej przyszłościowy, bo rynek zmienia się dynamicznie - trzeba przede wszystkim odkryć to, w czym my sami czujemy się dobrze.
