Gabinet USG to nie magiel, nie miejsce na pogaduszki. Lekarzom ani technikom od USG nikt za gadanie nie płaci. Każdy wynik jest szczegółowo opisany, na papierze. Każdy lekarz POZ (Podstawowej Opieki Zdrowotnej) podczas wizyty pomoże w interpretacji wyniku.
Umysł jest jak spadochron. Działa, gdy jest otwarty.
